Albańskie psy

autor: Marta Materek

26 czerwca, 2018

czytelnia

Kilka dni temu miałam przyjemność odwiedzić Albanię. Byłam tam z psami i choć nie moimi to one były głównymi bohaterami mojej podróży. Albania to ciekawy kraj  w którym zaskoczyło mnie niemal wszystko. Z jednej strony pełen uśmiechniętych i życzliwych ludzi, z drugiej – psiaków, które żyją między nimi, ale nie z nimi! Są w koszmarnej kondycji. Przeganiane przez ludzi, chore i zaniedbane. Wszędzie widziałam ich chude ciałka, każdego napotkanego chciałam zabrać do weterynarza i nakarmić na zapas. Te, które znalazły przyjazny hotel, gdzie bardzo nie przeganiają, pozwalają napić się słodkiej (ale chlorowanej) wody z basenu i zjeść cokolwiek od turystów wyglądały nieco lepiej. Sierść ich, zazwyczaj obleziona pchłami nie przestawała się ruszać. Psiaki kończyły się drapać tylko gdy spały, niejednokrotnie przerywając wypoczynek właśnie tą czynnością. Długie łapy naszego plażowego przyjaciela miały powyginane stawy łokciowe i biodrowe w różne strony. Świetną zabawą dla dwóch czteronożnych kumpli był latający na wietrze kawałek styropianu. Tak niewiele im brakowało do szczęścia… Być jedynie pogłaskanym, nakarmionym i móc wyspać się w miejscu, gdzie nikt nie przegania. Obserwując kilka dni te „dzikie” psy można było zauważyć jak się komunikują, ostrzegając gdzie są ich rewiry. Płot może nie istnieć, z resztą przwie nigdzie ich tam nie ma. Nasz hotelowy pies, którego nazwaliśmy Łata (bo miał plamę innego koloru na oku na które zresztą nie widział), leżał spokojnie obserwując swój rewir. Gdy inny pies przebiegał wolno ulicą stawał na skraju parkingu, szczekał dwa razy i obaj wiedzieli, że ten rewir jest zajęty. Za mało jedzenia dla dwóch. Nieznajomy pies zwalniał kroku i węsząc przechodził na drugą stronę ulicy. Bez zbędnych awantur. Takie podchody mogliśmy podglądać kilkakrotnie.

Przejechałam Albanię z północy na południe i spotkałam jedynie dwa psy idące na smyczach z opiekunami (oczywiście w większych miastach). Te bezpańskie, aby przetrwać, żerują przy śmietnikach lub liczą na turystów. W jednym z miast zaobserwowałam psiaki z czipami na uchu, podobne do tych jakie noszą zwierzęta pastewne w Polsce. Miejscowi wyjaśnili mi, że te są znakowane jako szczepione. Śpią gdzie popadnie. Na pasach zieleni między ulicami, na chodnikach lub na plażach. Poza miastami większość psów unika kontaktu z człowiekiem lub wręcz kuli się ze strachu i odchodzi. Słowem sytuacja tych kochanych przez nas czworonogów jest fatalna. Większość jest chora, brakuje im sierści, maja świerzb i dokucza im upał. Mimo tego próbują przetrwać.

Odwiedziliśmy klimatyczny hostel, gdzie koty miały właścicieli, ale pchły jakby niczyje…

Kury, kaczki, drób transportuje się albo na kierownicy roweru albo „klimatyzowanymi”, pickupami. Za to zachwycający był widok bydła kąpiącego się w rzece, baz palików i ogrodzeń pod prądem. Rzeka płynęła tuż przy chodniku, a za jakiś kilometr od stada spotkaliśmy jakąś jedną, zabłąkaną krowę po drugiej stronie ulicy. Żyją jak chcą, ważne żeby było co jeść i gdzie się wykąpać.

Ludzie natomiast są wspaniali, ciepli i pracowici. Im też niełatwo się żyje.

Daję sobie kilka lat i znów wrócę do Albanii z nadzieją, że kiedy zmieni się stopa życiowa tamtejszych ludzi, zmieni się też życie psów. Pamiętam Polskę w słabej kondycji i psy wałęsające się po ulicach lecz nie pamiętam żeby było aż TAK… Przed Albańskimi ludźmi i psami długa droga zmian, które powoli zaczyna być widać, lecz jeszcze trochę to potrwa. Pojedźcie, zobaczcie. Myślę, że tam otwierają się serca wielu z nas, na ludzi i na zwierzęta.

Więcej ciekawych postów

Wolność dla Basenji

Wolność dla Basenji

Taki apel, a właściwie sprostowanie chciałabym wystosować w kierunku tych z Was, którzy żyjecie z psiakiem rasy basenji, oraz inną istotą z historią tak...

czytaj dalej

Co mówią moi klienci

Polecam z całego serca! Pierwsza gwiazdka- za cudowne podejście do psów, ale także do ludzi. Przede wszystkim indywidualne, nie tylko do każdego psiaka, ale i każdego człowieka- a u nas dużo i zwierząt i ludzi, każdy z innymi potrzebami i problemami.

Patrycja Kubica i Dessi

Czytaj więcej

Druga za ogromną wiedzę oraz mądrość- skutecznie przekazywaną! Trzecia za praktyczne porady, ćwiczenia i motywację do ich wykonywania. Czwarta za cierpliwość i odpowiedź na każde pytanie. Piąta po prostu za widoczne rezultaty i efekty pracy. Gdybym mogła, dałabym pani Marcie szóstą – za pozytywną energię, bycie wspaniałą osobą oraz po prostu człowiekiem i przyznawaniem się do tego.

Marta i jej psiaki to jest team niezastąpiony i nie do podrobienia! ❤️ Marta jest boskim słuchaczem, mega wyrozumiała i wykazuje duże wsparcie. Nagle wszelkie „problemy” stały się rzeczami, z którymi mam motywację na co dzień pracować i z którymi jest mi łatwiej sobie poradzić.

Dominika Tarabasz i Chica

Czytaj więcej

Bo przecież w relacji z psem chodzi o zrozumienie i po prostu o bycie ze sobą. I ona mi to pokazała 🥰 A psiaki nasze się uwielbiają i są najlepszymi kumplami na świecie 🐶🐺🐾

Gorąco polecam! Jeśli chcecie przemienić się z zagubionego, zestresowanego i niecierpliwego właściciela psa, w świadomego, spokojnego i zrelaksowanego przyjaciela swojego czworonoga, to nie ma do tego lepszej osoby która zrobi to tak profesjonalnie jak Pani Marta.

Aleksandra Duchnowska-Grys i Brawo

Czytaj więcej

Określenie „Szkoła rozumienia psa” oddaje istotę tych spotkań. Jesteśmy razem z moim goldenem Bravo bardzo zadowoleni ze spotkań z Panią Martą. Teraz będziemy je kontynuować w celu dalszej socjalizacji Brava z innymi pieskami, w fajnych miejscach tj. np. Pola Mokotowskie, gdzie psy mogą zachowywać się swobodnie, oczywiście przestrzegając przy tym dobrych manier. Pani Marto – jest pani wspaniała !!! Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania.

 
logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Aby zapoznać się z polityką prywatności kliknij w link: polityka prywatności